sobota, 23 lutego 2013

Rozdział 2

Z moich rozmyśleń wyrwał mnie Harry.
-O czym tak myślisz?-zapytał
-Raczej o kim?jak zawsze Louis musiał wtrącić swoje trzy grosze
-ha ha ha zabawne-odpowiedziałam  z sarkazmem
-oj no wiem,ja zawsze jestem zabawny-odpowiedział mi Lou
- oczywiście nie zapominaj o skromności-odpowiedziałam
-skromność to moje drugie imię kochanie-odpowiedział i uwiesił rękę na moim ramieniu,którą zaraz strąciłam. Oj pan Tomlinson czasami zapomina,że posiada dziewczynę. Mówiąc o szczerze zastanawia mnie czy on w ogóle kocha Eleonor.Nie trzymają się za ręce tak jak Liam i Dan czy Zayn i Perrie. Nawet nie rozmawiają ze sobą jak Niall i Amy,czasami w ogóle nie zachowują się jak para,tylko jak obcy sobie ludzie. Martwię się o Louis'a. Dlaczego? To zawsze z nim miałam najlepszy kontakt jest dla mnie bardzo ważny.Nie chcę,aby cierpiał przez jakąś dziewczynę.Znów się zamyśliłam,co nie uszło uwadze chłopakom,którzy od razu zaczęli się zastanawiać o kim ja tak myślę.Moje tłumaczenia są zbędne,bo przecież oni i tak wiedzą lepiej niż ja.Liam jak zawsze nad nim zapanował.
-Oj zamknijcie się już i dajcie spokój Julii
-Dziękuję Li
-Nie ma za co,no dobra co zamawiamy do jedzenia?-zapytał się Liam
-no na szczęście  ktoś o mnie tutaj pomyślał-powiedział Niall
-Więc co chcecie?-zapytał z niecierpliwiony Liam
-PIZZE!!-krzyknęliśmy wszyscy razem
-z kim ja się zadaje-powiedział załamany Li,po czym wyciągnął telefon i zamówił 4 duże pizze. Czekając na dostawcę z pizzą, weszłam do studia i zaczęłam śpiewać piosenkę,która doskonale wyrażała moją prawdziwą osobowość.Podczas śpiewu z oczu wypłynęły mi łzy.Kiedy skończyłam śpiewać,inżynier dźwięku powiedział mi,że właśnie o to mu chodziło.O takie emocje,które płynął prosto z serca. Gdy dostarczyli pizze,zjedliśmy ją i znów wróciliśmy do nagrywania. Po 6 godzinach spędzonych w studio w końcu skończyliśmy. Gdy tylko wyszłam na zewnątrz poczułam zimne powietrze,ale nie przejęłam się tym,tylko zaczęłam robić sobie zdjęcia z fanami. Chłopaki poszli w moje ślady. Po dobrej godzinie udało mi się wsiąść do samochodu i odjechać. W drodze do domu wstąpiłam do sklepu po zakupy.
         Od razu po powrocie do domu zjadłam kolację,wzięłam szybki prysznic.Zabrawszy ze sobą laptopa  położyłam się do mojego ciepłego łóżka. Weszłam na Twittera zaczęłam odpisać swoim fanom. W ten o to sposób bardzo szybko zleciały mi dwie godziny. Koło godziny 24 poszłam spać z myślą,że cały jutrzejszy dzień mam wolny.

                                                                                                             
W końcu udało mi się napisać drugi rozdział. Według mnie jest on nudny,ale opinię zostawiam Wam.Liczę na Wasze komentarze.
Do następnego ;**
Kate xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz